http://rockz.pl/szczchw.jpg

Rockz'n'Shout

Ostatnia wiadomośc: 1 tydzień, 2 dni temu
  • Szewczyk Krz : Fajny pomysł ten rock w wolnych chwilach
  • Goliath : A co za różnica? ;>
  • marian filip : damian ma tu konto?
  • Goliath : Dzisiaj zapraszamy na Filmowy Poniedziałek: "8 cześc prawdy" i "Lektor"!
  • Goliath : koniec testu! :) Miłego korzystania! :)
  • Goliath : test6

Tylko zarejestrowani użytkownicy

Odwiedz nas też na:

http://rockz.pl/blip.jpg
http://rockz.pl/myspace.jpg
http://rockz.pl/naszaklasa.jpg
http://rockz.pl/facebook.jpg
http://rockz.pl/last.jpg

Powstanie, groupies i nudna Skandynawia
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Adam Saczko, Daniel Zakrzewski   
Środa, 26 Maj 2010 07:53
http://img99.imageshack.us/img99/3852/dscn2520d.jpgJuż niedługo, bo 21 maja ukaże się nowa płyta Sabatonu "Coat Of Arms". Szwedzki zespół metalowy znany jest z tego, że jego utwory nawiązują do tematyki wojennej. Polacy po raz pierwszy docenili kapelę za nagranie "40:1" opowiadającego o obronie Wizny w 1939 roku.

Na nagranym właśnie albumie znalazł sie kolejny polski akcent. Nasza redakcja spotkała się z basistą  Pärem Sundströmem, który zaprezentował nowy album i zdradził plany zespołu na przyszłość.

Otwierający krążek "Coat of arms" ("Herb") powstał, aby uczcić bohaterstwo Greków broniących swojego kraju przed atakiem Mussoliniego w 1940 roku. Mimo miażdżącej przewagi faszystów, potomkowie Spartan i Hellenów postanowili walczyć. Grekom udało się zatrzymać agresorów i obronić swój kraj. Dobry przykład bohaterstwa, potraktowanego przez kapelę jako motyw przewodni wydanego krążka.

Trzeci utwór, zatytułowany "Uprising" to pieśń na cześć powstania warszawskiego. Z niesamowitą energią Sabaton chwali odwagę walczących mężczyzn, kobiet i dzieci, którzy poświecili życie  w obronie wolności. W ucho wpada refren, gdzie słyszymy polskie "Warszawo walcz!". Szwedzi podkreślają tragizm sytuacji: oczekiwanie na pomoc, która nigdy nie nadeszła, początek okupacji w 1939 roku i samotną walkę, skazaną na porażkę. Zdjęcia do teledysku rozpoczną się w poniedziałek i, jak obiecał Sundström, będzie to coś specjalnego. Zdradził, że spróbują odtworzyć Warszawę z tamtych czasów i dołożą starań, żeby odwzorowywał historię.

Na uwagę zasługuje również nagranie "Final Solution", o którym Pär Sundström powiedział, że jest "najbardziej emocjonalne z całej płyty". Poruszony został w nim wątek hitlerowskiej czystki etnicznej i obozów koncentracyjnych. O ideologii faszyzmu mówi "Wehrmacht", gdzie Sabaton zastanawia się w jaki sposób ludzie stali się maszynami do zabijania. Co nimi kierowało? Byli szaleńcami, czy uwierzyli w słuszność swoich poczynań?

Po prezentacji utworów z albumu Sundström odpowiadał na pytania zgromadzonych dziennikarzy. Zapytaliśmy go, jak wyglądać będzie teledysk do "Uprising". Basista mówił o zatrudnionych aktorach i skonstruowanej scenografii, które to czynniki mają złożyć się na wierną wojennej przeszłości i poruszającą historię o powstaniu warszawskim. Premiera klipu będzie miała miejsce - a jakże - 1 sierpnia. Zauważyliśmy też analogię pomiędzy utworem "Aces in Exile" Sabatonu oraz "Aces High" Iron Maiden, które poza podobnymi tytułami opowiadają o tym samym wydarzeniu - bitwie o Anglię. Gość konferencji odpowiedział, iż tematykę utworów proponują fani, którzy tym razem chcieli, aby słynna batalia z udziałem Dywizjonu 303 została upamiętniona na płycie. Podobnie zresztą powstały pomysły na "40-1" (przed nagraniami zespół Sabaton nigdy o Wiźnie nie słyszał) i "Uprising".

Wiele pytań padło ze strony organizatorów koncertu Sabatonu w Malborku. Pytano między innymi o nagranie występu na DVD, plany wykorzystania zamku w Malborku do ciekawych efektów scenicznych oraz o ewentualny utwór traktujący o bitwie pod Grunwaldem. Sundström odpowiedział, że na uwiecznienie materiału wideo jest duża szansa, natomiast muszą pozwiedzać twierdzę, aby ocenić jej przydatność podczas koncertu. Niestety, jeśli mają zamiar upamiętnić zwycięstwo Polaków nad Krzyżakami, to najprędzej stanie się to za dwa lata, gdyż dopiero wydają płytę i o następnej, póki co, nie myślą. Szwedzki muzyk pochwalił też wschodnioeuropejską (w tym polską) publiczność, w porównaniu do której Skandynawowie są nudni.

W końcowym etapie konferencji jeden z organizatorów malborskiego widowiska spytał Sundströma, czy zespół posiada tak zwane groupies (fanki chcące bardzo zbliżyć się fizycznie do swych idoli - przyp. red.). Basista Sabatonu odpowiedział ciekawie i z humorem - "Wiem, że chłopaki z Manowara, którzy pojęli się za króli metalu, mają takowe. My też, ale...osobną kwestią jest nasze zainteresowanie groupies. Bo my nie chcemy być królami metalu. Chcemy być po prostu Sabatonem".

 

Artykuł pochodzi ze strony: www.cdn.ug.edu.pl