Rockz'n'Shout
- Szewczyk Krz : Fajny pomysł ten rock w wolnych chwilach
- Goliath : A co za różnica? ;>
- marian filip : damian ma tu konto?
- Goliath : Dzisiaj zapraszamy na Filmowy Poniedziałek: "8 cześc prawdy" i "Lektor"!
- Goliath : koniec testu! :) Miłego korzystania! :)
- Goliath : test6
Tylko zarejestrowani użytkownicy
Logowanie
ROCKZ KLUB - Koncerty:
02.09 Hectic i Shadowsight [info]
08.09 Juggling Juglars i Edelweiss Piraten [info]
11.09 Social Cancer (Rock w Wolnych Chwilach)
21.09 The Grand Astoria
02.10 Thrill i Damage Case
05.10 !Ul
07.10 Preying Hands (DIY3m)
09.10 Dzieci z Beczek
22.10 Regardless Of Me
23.10 Merry Pop Ins
11.11 New World Depression
21.11 Kabanos
Newsletter ROCKZ KLUBu
Statystyki online
Naszą witrynę przegląda teraz 13 gości| W Hołdzie Wyznawcom Rocka! AC/DC w Warszawie |
| Wpisany przez Cwiet |
| Środa, 02 Czerwiec 2010 10:04 |
Po 19 latach od poprzedniego koncertu zespół AC/DC ponownie zawitał do Polski.
27 maja - od rana - tłumy fanów podążały w kierunku Warszawy - na lotnisko Bemowo - tam gdzie już za chwilę na wielkiej scenie mieli pojawić się legendarni muzycy. Zanim do tego doszło zgromadzoną publiczność przywitał zespół Dżem. Kapela zagrała kilka kompozycji na czele z "Czerwony Jak Cegła"- ale przyznam szczerze, że pomimo dość ciepłego przyjęcia ze strony publiczności ze sceny troszeczkę wiało nudą. Ale co tam - i tak wszyscy czekali tylko na to, co miało za chwilę nastąpić! - przy ogłuszającym aplauzie tysięcy ludzi wystartował film z pędzącym pociągiem i Angusem Youngiem w roli maszynisty:) - po chwili parowóz rzeczywiście wjechał na scenę i zabrzmiały potężne riffy "Rock N' Roll Train" z ostatniej płyty "Black Ice". Szał, jaki ogarnął publikę jest trudny do opisania- dość powiedzieć, że zaczął się spektakl, który od pierwszych do ostatnich minut nie pozwalał być obojętnym na to, co się działo: dzwon i bujanie na linie Briana Johnsona w „Hells Bells", streaptease Angusa w „The Jack”, dmuchana cycata Rosie w „Whole Lotta Rosie”, piekielne dymy w „Highway to Hell” no i oczywiście armaty i salwy w „For Those About to Rock (We Salute You)”. Wszystkie te akcenty to stały program koncertów AC/DC i pomimo, że wszyscy je znają to i tak czekają na nie z niecierpliwością i chłoną te sceny z zapartym tchem – tak było i tym razem. AC/DC takie już jest - daje ludziom wszystko to, co tak uwielbiają. No i przede wszystkim Angus Young - energią, którą wyprodukował na scenie można by zasilić pół Polski. Główny bohater wieczoru robił z gitarą rzeczy nieprawdopodobne – nieustannie wykonując headbanging. Biegający, skaczący, tarzający się Angus - wszystko to przy potężnych przeszywających energetycznych gitarowych riffach. Wspaniały profesjonalny koncert zagrany z pasją i zaangażowaniem. Już nie pamiętam czy to Angus czy Brian stwierdził, że muzycy AC/DC to "młodzieńcy zaklęci w starych skórach " - tak było z pewnością i tego wieczoru! – wiało młodością i witalnością - AC/DC zagrało wspaniałe show dla wszystkich wyznawców rocka! Pełna setlista : www.youtube.com/watch?v=ztbjinfnl0E P.S
|


