Logowanie
Cyklicznie w ROCKZie
Newsletter ROCKZ KLUBu
Statystyki online
Naszą witrynę przegląda teraz 8 gości| Relacja z Total Concerts w Negatywie |
| Wpisany przez Erthun |
| Wtorek, 17 Luty 2009 14:51 |
|
Destroyer – młody zespół z Iławy oscylujący w klimatach starej Metallicy. Chłopaki co prawda za bardzo nie zniszczyli swoją muzyką ale było na co popatrzeć i czego posłuchać. Muzyka jak i sam zespół były bardzo dynamiczne. Brawa należą się tutaj głównie frontmanowi grupy, który nie dość, że śpiewał i grał na gitarze to biegał po całej scenie i próbował zagrzać pozostałą publiczność do „zabawy” pod sceną. Drugim zespołem który pojawił się na deskach Negatywowej sceny był Taz z Torunia. Szczerze mówiąc niezbyt wiem co o nich napisać. Nie zaimponowali mi niczym szczególnym. Szybki, dynamiczny thrash, melodyjne solówki. Słucha się miło, ale według mnie nie było tego czegoś co by mogło „poruszyć” publiczność. Negatywowa publika niestety chyba miała podobne zdanie. Jako trzeci wystąpili Deathcaller, był to ich drugi występ który było mi dane oglądać (pierwszym był support KAT-a w gdyńskim Uchu w 2007 roku jak się nie mylę). Z takich mniej ważnych rzeczy, które mnie zaskoczyły to to że Andy (wokalista) ściął włosy praktycznie na łyso. Ale to tam mało istotna rzecz, skupmy się na muzyce. Zespół gra klimaty death/thrash metalowe ale z dosyć wysokim wokalem, który momentami śmiało mogę nazwać screemem. Jest to bardzo dobre rozwiązanie bo dzięki temu partie wokalne przebijają się przez instrumenty i są dosyć przejrzyste. W poprzednich zespołach, w których wokaliści śpiewali niższymi tonacjami był z tym widoczny problem, wokal często zanikał i gubił się pomiędzy innymi instrumentami. Już dosyć wymęczony po prawie 6 godzinach siedzenia w Negatywie z niecierpliwością czekałem na występ ostatniego zespołu, by móc w końcu wrócić do domu. Lecz gdy na scenę weszli Pandemonium doznałem przyjemnego zaskoczenia i prawie całkowicie minęło mi zmęczenie. Już sam wygląd członków zespołu zwiastował coś ciekawego. Gitarzysta i basista odziani byli w długie czarne szaty, a wokalista czarną bluze z napisem „black metal”. Szczerze przyznam, że nie spodziewałem się czegoś takiego tego wieczoru (zaznaczam, że większość zespołów dane mi było poznać właśnie na tym koncercie). Jak się okazało zespół gra połączenie klasycznego black i death metalu ze znacznym naciskiem na ten black. Miło było patrzeć jak pozostałe niedobitki z publiczności chyba pierwszy raz tego wieczoru ruszyły do zabawy pod sceną. |



Drugą część niedzielnego wieczoru w Negatywie wypełniły trochę cięższe brzmienia w ramach imprezy TOTAL CONCERTS na której miały wystąpić zespoły Destroyer, Taz, Deathcaller oraz Pandemonium. Po dosyć długiej przerwie technicznej na zamianę sprzętu na scenę wszedł pierwszy zespół – Destroyer