| Wywiad z Diavoloperą |
| Autor: Goliath |
|
Gdzie nagrywaliście. Poopowiadajcie trochę o sesji nagraniowej. Ile trwała? Kto odpowiada za miksy, mastering itd. Większość materiału nagrywaliśmy w domowym studio u Mateusza Sieńko, gitarzysty Milczenia Owiec, a część partii perkusyjnych w sali prób, z pomocą naszego dobrego znajomego Marcina "Pawia" Jędrzejewskiego.Za miksy, mastering i cała realizację odpowiada Mateusz Sieńko, oczywiście przy ścisłej wspólpracy z nami. To bardzo zdolny człowiek, i świetnie wykonał swoją pracę, za co jesteśmy mu bardzo wdzięczni. Ciężko mi określić czas sesji, bo odbywała się w tzw. "wolnych chwilach", ale jak już zabieraliśmy się za nagrywanie poszczególnych instrumentów to wszystko szło szybko i bardzo sprawnie. Życie muzyków w tym kraju jest takie że trzeba pracować zawodowo, żeby móc sobie pozwolić na chwilę przyjemności w studio lub sali prób ;) ...
No niestety :/. Czy możecie ujawnić już okładkę EP? Kto ją stworzył? Jeszcze troszkę powstrzymamy się z ujawnianiem okładki, bo wciąż trwają nad nią prace.Mamy gotowy, myślę że dość ciekawy pomysł, który trzeba teraz ubrać w odpowiednie obrazy. Nad całością pracuje nasz zdolny klawiszowiec, mamy więc pełną kontrolę nad wszystkim.
Czy możemy się spodziewać w niedalekiej przyszłości długogrającej płyty? Sporo fanów napewno już czeka na taki krążek. Na pewno jesteśmy gotowi na nagranie takiej płyty, zarówno pod względem ilości jak i jakości przygotowanej przez nas muzyki. Liczymy że właśnie "Preludium" pozwoli nam na nawiązanie współpracy z z solidnym managementem/wydawcą bo to jest nasz główny cel. Póki co przygotowujemy profesjonalną wersję płyty cd (digi-pack) z nowymi nagraniami, wzbogaconą o utwory z promo 2010 jako bonus. Trzymajcie kciuki żeby trafiła w odpowiednie ręce...
Jakie są Wasze plany koncertowe na najbliższe miesiące? Ostatnio bardzo mocno wyhamowaliśmy z graniem koncertów, nasze działania skupiły się bardziej na pracy w studio, a także na przygotowaniu materiałów promocyjnych (sesje zdjęciowe, prace nad teledyskiem, etc ...). Nie mamy więc specjalnych planów koncertowych, ale myślę że wrócimy na scenę późną jesienią, z nowymi numerami i nową energią.
Jak gra Wam się w Trójmieście? Czy jest to dobre miejsce, żeby rozkręcać swoją karierę?
Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, bo trzeba się do tego odnieść z kilku punktów widzenia. Świat w dobie internetu skurczył się bardzo szybko, praktycznie można wszędzie dotrzeć ze swoją muzyką, a co za tym idzie "robić karierę". My pochodzimy z Trójmiasta, więc tu stawiamy swoje pierwsze kroki, nie wszystko jednak jest tak jakbyśmy tego sobie życzyli. O ile zawsze możemy liczyć na wsparcie fanów, na ich obecność na koncertach i dobra zabawę, to zupełnie inaczej jest w przypadku współpracy z klubami,organizatorami koncertów, etc ... Coraz częściej dochodzi do tak absurdalnych sytuacji, ze kluby każą sobie płacić za granie u nich, mimo że same zarabiają na naszych koncertach. Oczywiście nie mam tu na myśli wynajmowania dużych klubów, z porządnym sprzętem i dźwiękowcem, bo to musi kosztować, ale małych klubików, pubów, etc ... Być może jest to w tych czasach normalnym zjawiskiem, ale my sobie takie sytuacje zdecydowanie odpuszczamy. Tworzą sie tu także dość hermetyczne środowiska skupiające po kilka zespołów, które współpracują wyłącznie we własnym gronie, i naprawdę bardzo ciężko cokolwiek zrobić z nimi wspólnymi siłami. Na całe szczęście nie brakuje tu także ludzi nam przychylnych, a my się nie poddajemy i wbrew tym którzy nam źle życzą będziemy robić swoje :) .
Diavolopozdrowienia |

Gitarzysta zespołu Diavolopera - Robert odpowiedział nam na kilka pytań. Zespół niedługo wydaje swoją promocyjną EP "Preludium". Pierwsze dwa utwory zrobiły nie małe zamieszanie wśród fanów.