| 19.02 Pneuma, Psychollywood, Call The Fire Brigade, Ninja |
|
Sopot - S.F.I.N.K.S 700 Pneuma. Polska gruba metalowa. Zespół został założony w 1997 roku przez członków grupy Senex. W 1997 roku zadebiutował albumem "Wiatr wieje tam, gdzie chce". W dorobku grupy znajduje się 5 studyjnych albumów. W 2001 ukazał się album "Berakha". Następne były "Kokon (2003), "Jeden" (2007) oraz ostatni krążek wydany w 2011 roku przez Mystic Production: "Apatia". Promując swoje wydawnictwa Pneuma zagrała blisko 300 koncertów i mimo wyjątkowego pecha w szukaniu możliwości promocji zespół zdołał zgromadzić sporą rzeszę fanów. Psychollywood to trójmiejska grupa, która powstała w 2001 roku z inicjatywy Dominika Koziury oraz Marcina Krzyżańskiego. Po wielu perturbacjach personalnych do zespołu dołączają Michał Wójcik, Dawid Zwolan i Tomasz Wyrąbkiewicz tworząc jego obecne oblicze. Ciekawostką jest fakt, że od początku istnienia zespołu, przez jego skład przewinęli się muzycy, bądź członkowie ekip takich zespołów jak Behemoth, Vader, Czesław Śpiewa, Blindead, Pneuma. Materiał prezentowany przez zespół, to dość ciężki ale bardzo dynamiczny rock, oparty na typowych dla amerykańskiego, gitarowego grania wzorcach takich jak m. in. Motley Crue, Social Distortion, G’n’R, Backyard Babies, Mustasch itp. „Członkowie Psychollywood najwidoczniej obrali sobie misje udowodnienia światu, że rasowy rock’n’roll w dalszym ciągu żyje, ma się bardzo dobrze i potrafi kopać tak mocno jak kilka dekad wstecz, za czasów swojej największej świetności. Nie znajdziemy tu łamania barier, ani poszerzania granic w muzyce, ale za to autentyczną esencję ostrego rocka w najlepszym wydaniu. Ciężkie i soczyste gitarowe riffy, ciągnący bas, niesamowite solówki oraz ostry i wbijający się w głowę, melodyjny wokal. Słuchanie tej muzyki bezsprzecznie podnosi ciśnienie.” – źródło: www.trojmiasto.pl CTFB to zespół, który narodził się stosunkowo niedawno i pierwsze określenie jakie nasuwa się odnośnie ich działalności to "debiutanci". Warto jednak nadmienić, że od samego początku niosą ze sobą bagaż doświadczeń. Teraz, gdy udało im się stanąć na nogi, brną do przodu i łapią wiatr w żagle. Ich cel na najbliższe miesiące to wypłynąć jak najszybciej na pełne morze, gdzie mogliby dotrzeć do wszystkich którzy mają ochotę na prawdziwe rockowe granie w wykonaniu młodych facetów. Ten nowy projekt to nie tylko powódki muzyczne, ale przede wszystkim chęć przeżywania i spożytkowania ogromnych pokładów energii drzemiących w zespole, która udziela się każdemu odbiorcy. |
