| Pucha dla sierściucha |
| Autor: Hanna Ellwart |
|
Już przed koncertem zostaliśmy mile zaskoczeni, gdy na pytanie, gdzie jest klub Autsajder usłyszeliśmy prócz odpowiedzi pytanie „A macie puchy?” Sam koncert zaczął się od podziękowań kierownika schroniska „Promyka” – Piotra Świniarskiego, którego słów użyłam w tytule „czarne wdzianka”. Wspomniał też, że wierzy w dobre serce ludzi słuchających „takiej muzyki” Prosił by samemu zobaczyć jak żyją tam zwierzęta i albo pomóc w ich adopcji albo chociaż zapisać się na wolontariat. Sam koncert wyszedł dobrze i pojawiał się stos puszek przy wejściu - w sumie razem zebrano około 200 kg karmy w puszkach, 100 kg suchej karmy , 30 koców i kilka zabawek. Jako pierwsi zagrali chłopcy z Sincretic, którzy nie do końca byli zadowoleni z swojego koncertu a jak dla mnie świetnie się spisali jak na takie warunki (kłopoty z nagłośnieniem). Po krótkiej przerwie zagrał Arshenic, który porwał tłum za sobą. Arshenic zagrało kilka piosenek, w tym oczywiście ich sławny cover Lady Gagi "Paparazzi". Po ich koncercie zaczęła się taneczna impreza, ludzie tańczyli i bawili się do starych i nowych przebojów takich jak np. Prodigy czy Blondie. I tak minął pierwszy i mam nadzieję. że nie ostatni koncert z serii "Pucha dla sierścioucha". Następna edycja odbędzie się prawdopodobnie w Gdyni dla schroniska „Ciapkowo”. Ten koncert pokazał, że taka forma akcji to nie tylko dobra zabawa ale także rzeczywiste niesienie pomocy. |

Dnia 12 sierpnia w gdańskim klubie Autsajder odbył się koncert zespołów Arshenic i Sincretic. Wszystko było by normalne gdyby nie to, że opłatą za wstęp były puszki z karmą dla zwierząt ale o tym zaraz.