Pomrocki dziadka Alkora cz.14
Ocena użytkowników: / 6
SłabyŚwietny 
Wpisany przez Alkor XIII   
Środa, 14 Lipiec 2010 07:42

http://rockz.pl/alkor2.jpgPo raz kolejny - czternasty już, dziadek Alkor krytykuje, podsumowuje i zachęca do refleksji. Tym razem na temat pewnego festiwalu.




Fest(i)wal

Był sobie kiedyś rockowy festiwal. Na Mazurach się odbywał i nazwę od pewnego zespołu, który chciał się w ten sposób promować, wziął. Autopromocja to tak średnio wyszła, zwłaszcza gdy raz i drugi kłopoty z płatnościami spowodowały, iż niektóre zespoły z występów rezygnowały. Tak czy owak, wiele osób Festiwal sobie chwaliło, nawet mimo różnych zawirowań. Jednak po zeszłorocznej wpadce organizator miał już dość i ogłosił, iż kolejna edycja nie odbędzie się.

Na tę wieść zbudzili się właściciele pewnego stołecznego klubu i wpadli na pomysł, żeby przy upadłej imprezie ogrzać swoje łapki i zorganizować własny festiwal w opuszczonym miejscu. Zaprosili legendarny zespół zagraniczny, kilka innych gwiazd zachodnich, kilka polskich i zaczęli sprzedawać karnety trzydniowe (w cenie pole namiotowe). Jednak coś nie wyszło.

Kto próbował kiedyś zorganizować kilkudniową imprezę plenerową z udziałem kilkunastu zespołów zdaje sobie sprawę jak trudne i kosztowne jest to przedsięwzięcie. Trzeba wynająć scenę, nagłośnienie i oświetlenie, agregaty prądotwórcze, ochroniarzy, Toi Toie , ogrodzenie, załatwić pięć tysięcy pozwoleń… Po cóż więc to robić? Skoro już wykorzystano legendę wydarzenia można było ją porzucić i zaoszczędzić sporo grosza. W klubie przecież wszystko czeka na wykorzystanie – łącznie z kegami piwa - niczym nie trzeba się martwić. Na cholerę więc jeździć na tę pipidówę, wyrzucać nie wiadomo ile kasy w błoto? Ogłoszono więc przenosiny imprezy z Mazur do Warszawy. Oficjalnie powodem był smrodek ciągnący się za upadłą imprezą. Cóż, nieboszczyk nie będzie się bronił.

Żeby było śmieszniej zrezygnowano z polskich zespołów, zaś terminy koncertów pozostały te same.  A jako, iż zachodnich kapel zakontraktowano pięć…  policzcie sobie sami ile zespołów dziennie zagra. Wszystko to oczywiście dla dobra fanów. Fanów pieniądza. Bo wątpię, by fani muzyki dali się tak uwalić na fest.


Pomrocków dziadka Alkora premierowo posłuchać można w każdy poniedziałek w gotyckiej audycji Dark Night między 22:00 a północą na www.rock.megastacja.net